Filmystic

Blog filmowy

nieracjionalny
1

Nieracjonalny mężczyzna

Zapraszam na coś specjalnego!

Dzisiejszy artykuł składa się z dwóch odrębnych recenzji tego samego filmu, ponieważ moje zaproszenie do jego napisania przyjął niezwykle kreatywny i charyzmatyczny przyszły dziennikarz, Jakub Jurkiewicz. Kuba  jest autorem bloga Przedpokoje, gdzie zamieszcza swoje artykuły oraz wiersze. Kliknij TUTAJ, by przenieść się na jego stronę, jednakże najpierw przeczytaj, co mamy do powiedzenia na temat Nieracjonalnego mężczyzny.


Nieracjonalna latarka, autor: Jakub Jurkiewicz

Przypominam sobie Nieracjonalnego mężczyznę przy porannej kawie i z przykrością muszę stwierdzić, że ten film właśnie do niej by się nadawał. Akcja nie porywa, nie ma jej zbyt wiele. Oczywiście pomijając jeden moment, który ratuje najnowszą produkcję Allena.

Abe (Joaquin Phoenix) przyjeżdża do miasteczka, gdzie na prowincjonalnej uczelni, uczy filozofii i dostaje swój słodki domek i szybko wszystko traci urok. Pamiętam, że oczekiwałem wiele już od pierwszych scen, kiedy to mknie swoim zdezelowanym samochodem, popija whiskey i pokazuje jakim jest niezależnym mężczyzną po przejściach. Małe miasto wyciągnięte jest poniekąd z rzeczywistości, co na pozór wydaje się być dużym plusem, ale szybko zamienia się w minus. Widzowi na początku podoba się sposób przedstawienia bohatera, utożsamia się z jego pustką i wątpliwością związaną ze sztuką, jaką głosi – filozofią. Nawet jeśli ma wąsa i na co dzień jeździ wymuskanym passeratti.

Widowni, która oczekiwała z niecierpliwością ożywczej ironii, specyficznego humoru i ciekawości, czy za banałem przedstawionym w filmie istnieje coś głębszego muszę powiedzieć, że nie – nie ma tu tego Allena, którego znacie z poprzednich produkcji. Jest jednak coś innowacyjnego – bohater próbujący zbrodni po raz pierwszy. Z szóstego planu pojawia się człowiek, który zmienia cały bieg nudnej akcji w przejmujący i raczkujący jeszcze thriller, gdzie niby wiemy co się stanie, a jednak czekamy na niego z niecierpliwością. Niestroniący od alkoholu, z lekkim brzuszkiem intelektualista zamienia się w planującego zbrodnię kryminalistę. Wszystko otoczone jest monologami wewnętrznymi czasami przypominającymi te z polsatowych paradokumentów. Piękna i młoda Jill (Emma Stone) dodaje całości piękna, a małomiasteczkowość – stwierdzam po czasie – jest idealnym miejscem dla irracjonalistów.

Na sali kinowej mogłem się wyciągnąć, bo momentów wciskania w fotel nie stwierdziłem. Mimo wszystko oglądałem film z przyjemnością, raz czy dwa nawet się uśmiechnąłem. Sam, jak mi się wydaje, jestem poniekąd nieracjonalnym mężczyzną. Jeśli jednak miałbym popełnić zbrodnię, z pewnością nie zrobiłbym tylu błędów. O moim losie nie zadecydowałaby latarka.

6/10


Krucha babka, autor: Justyna Kalinowska

Nieracjonalny mężczyzna to kolejny film w dorobku znakomitego moim zdaniem Woody’ego Allena. Opowiada on historię profesora filozofii, który przeżywa kryzys egzystencjalny. Wkrótce także angażuje się w romans z jedną ze swoich studentek.

Może zacznę od stwierdzenia, iż film mi się nie podobał. Czyżby Allen z wiekiem tracił na kreatywności? Nic dziwnego, skoro odkąd pamiętam kręci swoje filmy raz do roku, a to przecież niespotykane wśród twórców. Rok to wszakże niewiele czasu. Ostatni dobry film w jego reżyserii  widziałam w 2012 roku, czyli 3 lata temu.

To, co dobre w Nieracjonalnym mężczyźnie,  to na pewno klimat, scenografia oraz zdjęcia, tak idealnie wpasowujące się w Allena. Owe cechy są jego znakiem rozpoznawczym oraz marką. Jednakże, tak jak w innych jego dziełach, humor i pełne rozmyślań nad życiem dialogi bawiły mnie bez końca, tak tym razem dane mi było słyszeć tylko nieustający bełkot, czy zdania jakby wyrwane z kontekstu, które kompletnie nic nie wnosiły do całej historii. Rozumiem, iż profesor Abe, w zamierzeniu miał być neurotyczny i chwiejny emocjonalnie, dlatego jemu, lecz tylko jemu mogę wybaczyć te denne uzewnętrznienia.

Scenariusz nie ma fabuły. Jest mi niezmiernie przykro, iż właśnie w tak radykalny sposób oceniam jednego z moich ulubionych twórców, ale inaczej nie potrafię. Wraz z bliskimi siedziałam w kinie i wręcz błagałam, wyczekiwałam, aż coś konkretnego się w końcu wydarzy. Zbrodnia doskonała może i była właśnie taka, lecz przy tym kompletnie nieumotywowana i wyjęta jak królik z kapelusza. Zbrodnia i kara Dostojewskiego musi być zapewne jedną z ulubionych książek reżysera, ponieważ na myśl przychodzi mi jego znakomity i przepiękne utkany film z 2005 roku, pt. Wszystko gra, w którym motyw zbrodni doskonałej także zostaje wykorzystany.

Gdybym miała teraz te dwa filmy porównać, to zestawiłabym ze sobą takie hasła jak: niebo i ziemia, czy czekoladowo-orzechowy tort i krucha babka.

Owszem, można wybrać kruchą babkę, ale po co?!

Nie chcę wylewać już więcej goryczy, więc stwierdzę, iż aktorzy w filmie zostali dobrani naprawdę nieźle. Joaquin Phoenix jest bardzo zdolnym, a przy tym niedocenionym przez Akademię Filmową aktorem. Doskonale wcielił się w rolę zagubionego, rozchwianego emocjonalnie, a przy tym pociągającego bohatera. Emma Stone także poradziła sobie śpiewająco. Uwielbiam jej tembr głosu oraz seksapil. Szkoda tylko, że Jamie Blackley nie miał warunków do tego, by bardziej się wykazać. To dobrze zapowiadający się, młody artysta.

Jeśli masz ochotę obejrzeć Nieracjonalnego mężczyznę, to z pewnością nie wydawałabym na niego pieniędzy w kinie, a poczekała, aż pojawi się w internecie.

 5/10

Polub mnie i udostępnij dalej!
56artykułspecjalnyEmma StoneJamie BlackleyJoaquin PhoenixNieracjonalny mężczyznaWoody AllenZbrodnia i kara

Justyna Kalinowska • 7 września 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Krista 22 września 2015 - 09:01 Reply

    Ale swietny pomysl na posta :) Naprawde, bardzo mi sie podoba. Dwie opinie = wiecej przemyslen i wnioskow. Coz, z racji tego ze kieruje sie Twoja opinia przy wyborze filmow, ktorych ostatnio coraz wiecej ogladam – raczej nie bede wyczekiwac az pojawi sie ten film w internecie.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej