Filmystic

Blog filmowy

Bez tytułu

Jak poznałem waszą matkę

Właśnie dziś mija równe pół roku, odkąd na tym blogu pojawił się pierwszy wpis. Z tej okazji, po kilku tygodniach nieobecności (egzamin, praca) postanowiłam po raz pierwszy zabrać się za recenzję serialu.


Jak poznałem waszą matkę (How I met your mother) to jeden z najpopularniejszych serialów komediowych ostatnich lat, moim zdaniem godny zastępca Przyjaciół o dość podobnym wzorcu scenariusza.

Nie będę tutaj porównywała powyższych produkcji, ponieważ uważam, że każde z nich ma swoje odrębne plusy. HIMYM jest pełen uroku, magii, wieloletniej przyjaźni godnej naśladowania, humoru oraz nieprzeciętnych postaci, pełnych zalet i wad. To serial typowo lekki, przeznaczony zimowym wieczorom, przy gorącej herbatce, dlatego fani sensacji i zawiłej akcji nie znajdą tutaj zbyt wiele dla siebie.

Jak poznałem waszą matkę składa się z 9. sezonów wyświetlanych w latach 2005 – 2014. Śledząc profile społecznościowe aktorów oraz oglądając poszczególne wywiady, dowiedziałam się, iż ekipa silnie się ze sobą związała i trudno było im się rozstać z granymi przez siebie postaciami. Trudno się dziwić.

Serial opowiada historię Teda Mosby’ego, mieszkającego w Nowym Jorku, który dowiaduje się, iż jego najlepszy przyjaciel Marshall zamierza oświadczyć się swojej dziewczynie Lily. Uświadamiając sobie, iż czas biegnie nieubłaganie, romantyczny Ted postanawia znaleźć miłość swojego życia.

W produkcji pojawiają się jeszcze takie postacie jak Barney Stinson oraz Kanadyjka Robin Scherbatsky. W pewnym momencie to na nich widzowie zaczynają w szczególności skupiać swoją uwagę. Cała piątka tworzy paczkę przyjaciół, której relacje wystawione są na próby, m.in. biegnące prędko lata, małżeństwa, dzieci oraz prace.

HIMYM ukazuje codzienne życie młodych Nowojorczyków, ich pasje, marzenia oraz życie uczuciowe. Początkowe, bardzo częste spotkania przy drinku w ulubionym barze i wspólne mieszkanie powoli zamienia się w opiekę nad dziećmi, pracę oraz przeprowadzki. Przyjaciele starają się jednak, by ich ulubione miejsce nadal było przez nich uczęszczane. W poszczególnych odcinkach zdarza się wiele przezabawnych i w gruncie rzeczy nieistotnych w głównym odbiorze sytuacji i smaczków przeznaczonych jedynie dla największych fanów, które pod koniec idealnie łączą się ze sobą. Jedynie sprawa ananasa nie zostaje do końca wyjaśniona.

Nie musimy się także martwić o Teda. Już w pierwszym odcinku wiadomo, iż odnajdzie miłość swego życia, ponieważ całą historię zaczyna opowiadać dzieciom (stąd tytuł serialu).

Jeśli zdecydujesz się obejrzeć serial, to z pewnością zakończenie bardzo Cię zaskoczy. Wywołało ono różnorakie odczucia wśród rzeszy fanów. Oglądaj jedynie w oryginale lub z napisami. Lektor psuje smaczki językowe.

Osobiście, przy napisach końcowych, gdzie pokazano sylwetki aktorów sprzed dziewięciu lat, wzruszyłam się, uświadamiając sobie, że ten czas minął także mnie.

Polub mnie i udostępnij dalej!
How I met your motherJak poznałem waszą matkękomediaserial

Justyna Kalinowska • 17 października 2015


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej