Filmystic

Blog filmowy

pajak3
1

Czerwony pająk

Wczoraj wraz z koleżanką wybrałam się na głośny debiut fabularny Marcina Koszałki, znanego dokumentalisty. W internecie krąży wiele nieprawdziwych informacji, dotyczących genezy filmu, dlatego chciałabym rozwiać wątpliwości.

Czerwony pająk to fikcyjna historia, inspirowana dwoma postaciami, które w latach 60. siały postrach wśród Polaków. Pierwsza z nich to dziewiętnastoletni Karol Kot, zwany Wampirem z Krakowa, który zabił dwie osoby, a kilkanaście ranił, natomiast druga to ponad czterdziestoletni Lucjan Staniak, zwany Czerwonym Pająkiem, który przyznał się do ponad 20 morderstw.

Głównym bohaterem filmu jest Karol Kremer (Filip Pławiak), odnoszący ogromne sukcesy w skokach do wody, pochodzący z dobrej rodziny przyszły student medycyny. W jego domu niewiele się rozmawia, panuje w nim bardzo obca mi na co dzień cisza. Młody chłopak po raz pierwszy zakochuje się, ale wcześniej jest świadkiem czegoś, czego nigdy nie powinien był zobaczyć.

Film w głównej mierze skupia się na dwóch postaciach, wspomnianym już wcześniej Karolu oraz Weterynarzu (Adam Woronowicz). Dzieło Koszałki okrzyknięte zostało thrillerem, ale sam autor nadmienił podczas konferencji prasowej, że jego filmu nie należy wkładać do jednej szufladki. Zgadzam się z tym. Czerwony pająk to połączenie kryminału, thrillera oraz filmu psychologicznego, gdzie tego ostatniego jest raczej najwięcej. Marcin Koszałka łamie wiele zasad, jak np. to, że mordercę poznajemy już niemalże w pierwszej scenie.

Dlaczego podkreśliłam psychologiczną stronę filmu? Otóż po wyjściu z kina zadałyśmy sobie z Dominiką bardzo wiele pytań, m.in. Dlaczego główny bohater postąpił tak, a nie inaczej? Jak dalece jesteśmy się w stanie posunąć, by zwiększyć swoją pewność siebie i odebrać komuś najbardziej mroczną część jego życia? Jak bardzo jeden człowiek jest w stanie zafascynować się drugim człowiekiem?

Reżyser pozostawił nam, praktycznie niespotykaną wśród polskich twórców, wolną interpretację filmu, dlatego rodzi się tak wiele pytań. Można odpowiedzieć na nie na wszelaki sposób: chłodne relacje w domu, niespełniona miłość, chęć bycia najlepszym, zauważonym, zemsta na kimś, z kim wcześniej byliśmy związani emocjonalnie.

Brak jednoznacznej gatunkowości filmu oraz otwarta interpretacja to według mnie duży plus tego filmu. Poza tym na pochwałę zasługują bardzo dobre, głębokie i duszne ujęcia. Adam Woronowicz udowadnia, że jest w stanie wcielić się w każdą postać, od ks. Jerzego Popiełuszki, po osobę, która samym, niemym pojawianiem się na ekranie, budzi grozę.

Ostatnio doświadczyliśmy wysypu aktorów młodego pokolenia (Miasto 44, Kamienie na szaniec). Filip Pławiak to jedyny aktor tej generacji, zaraz obok Mateusza Króla, który swoją grą aktorską wywołuje u mnie prawdziwe ciarki. Jestem pewna, że jeśli w przyszłości dostanie dobre role, to zje resztę kolegów na śniadanie i popije mlekiem.

Oczywiście, opinii o tym filmie jest wiele i są one skrajnie różne. Zawsze można napisać i nakręcić coś jeszcze lepiej. Postarajmy się jednak choć raz ucieszyć z czegoś polskiego, z czegoś, co jest naprawdę kapitalnie dobre.

8+/10

Polub mnie i udostępnij dalej!
Adam WoronowiczCzerwony pająkFilip PławiakKarol KotKarol KremerKrakówLucjan StaniakMarcin KoszałkaWampir z Krakowa

Justyna Kalinowska • 8 grudnia 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Justyna Kalinowska 27 grudnia 2015 - 20:30 Reply

    A dokładniej masz na myśli książki, czy filmy? Wiem, że była ekranizacja tych powieści :)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej