Filmystic

Blog filmowy

people-party-dancing-music

Mamma Mia!, czyli jak mogłam Ci się oprzeć?

Od premiery filmu, w którym swe umiejętności wokalne prezentowała między innymi Meryl Streep minęło już niemalże 8 lat. W produkcji zaprezentowano fabułę opartą na hitach legendarnej ABBY. Po latach postanowiono przenieść ją na deski teatru także w Polsce.

Miałam napisać ten artykuł już kilka tygodni temu. Wybrałam się w kwietniu do teatru Roma w Warszawie, by przeżyć niezapomniane emocje na żywo. Byłam nastawiona na jedno:

DOBRĄ ZABAWĘ

i niczego innego nie wymagałam. Nie spodziewałam się więc, że będzie tak wspaniale i że przez kolejną godzinę nie będę w stanie wypowiedzieć nawet słowa!

Obsada, którą miałam okazję podziwiać, była nieco inna niż w powyższym zwiastunie. Główne role zagrali: Anna Sztejner, Dariusz Kordek, Robert Rozmus czy Barbara Melzer. Byłam pod wrażeniem kontaktu, jaki nawiązali z widzem. Miałam to szczęście, że siedziałam w trzecim rzędzie i wszystko, co działo się na scenie, odczuwałam jeszcze mocniej niż zwykle zasiadając w teatrze.

To, co wychylało się przed szereg i całkowicie było zależne od polskich twórców to humor przedstawienia. Aktorzy byli profesjonalni i charyzmatyczni. Widownia zanosiła się śmiechem mniej więcej co minutę.

To, na co twórcy nie mieli wpływu to fabuła, która była niemalże identyczna jak w filmie oraz utwory, a raczej ich linie melodyczne. Na potrzeby polskiego widza wszystkie teksty przetłumaczono. Oczywiście nasz język jest bardzo piękny, lecz czasem miałam wrażenie, ze utwory brzmiałyby lepiej w oryginale. By wątki ładnie układały się w całość, przełożono teksty zbyt dosłownie.

Pomimo, że wszyscy aktorzy byli uzdolnieni zarówno aktorsko jak i muzycznie, a młoda obsada szalała na parkiecie, do gustu najbardziej przypadli mi Dariusz Kordek oraz Basia Melzer. Ten pierwszy nie dość, że na żywo jest jeszcze przystojniejszy niż w telewizji, to posiada TO COŚ, co zrozumieją chyba tylko kobiety. (Tak, wiem, że on ma 51 lat.) Barbara ma w sobie takie pokłady klasy i humoru, że niejedna aktorka telewizyjna mogłaby się od niej uczyć.

Jeśli tylko lubisz dobrze się bawić, chcesz przeżyć radosne trzy godziny z wielkim bananem na twarzy, to polecam rezerwację wolnego terminu w teatrze Roma i wybranie się na Twój najlepszy weekend roku. Wiem, że już widziałeś ten film i fabułą spektakl nie różni się niczym od pierwowzoru, ale uwierz, film to jedno, teatr to drugie. Ja żałuję tylko jednego, tego, że zabrakło mnie w Romie, gdy wystawiano Upiora w Operze. Ech, Mamma Mia!


Lubię niemal większość utworów ABBY, ale te trzy piosenki na dziś to moje ulubione:

1. Gimme! Gimme! Gimme!

2. Voulez-Vous

3. Lay all your love on me

 

Polub mnie i udostępnij dalej!
ABBAAnna SztejnerBarbara MelzerDariusz KordekMamma Mia!Robert RozmusRomateatr

Justyna Kalinowska • 8 sierpnia 2016


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej