Filmystic

Blog filmowy

poprostu

Po prostu przyjaźń

Film reklamowany jest jako komedia romantyczna, lecz niech Was ta promocja nie zmyli. Po prostu przyjaźń, najnowsza kinowa produkcja TVN, to melodramat z trzema pobocznymi wątkami komediowymi. 

Idąc na niego, spodziewałam się totalnego średniaka. Dość miło się zaskoczyłam, widząc że twórcy w wątkach nie postawili na same banały. Historia opowiada o paczce przyjaciół, którzy co roku w niezmienionym składzie wyjeżdżają w góry. Obok mają miejsce historie: czterdziestoletniej kobiety, chcącej zajść w ciążę, przyjaźni wystawionej na próbę z powodu nadmiaru pieniędzy oraz dobrej relacji mimo różniących pokoleń.

Film w kilku momentach nieco się rozjeżdżał . Widać też, że angaż otrzymały same gwiazdy wspomnianej już wcześniej stacji, a wiecznie ta sama gra aktorska Zakościelnego drażni do krwi. Scenariusz napisała Karolina Szablewska. To ta sama pani, która odpowiedzialna jest za Listy do M. Do poprzedniej produkcji jednak powyższe dzieło nijak się nie ima i traci z dwie gwiazdki. Wyszły z tego takie trochę lepsze Listy do M. 2.

Pomimo tych zgrzytów, Po prostu przyjaźń dobrze się ogląda. Jestem nawet w stanie stwierdzić, że film mógłby być jakieś pół godziny dłuższy, ponieważ nie wszystkie wątki zostały do końca wyjaśnione. Mocnego plusa daję za Agnieszkę Więdłochę. Pamiętam ją z Planety Singli, gdzie była wiarygodna, jednak w tym filmie całkowicie mnie zaskoczyła. Jest taka jedna scena w łazience (jeśli wybierzecie się do kina, na pewno będziecie wiedzieli, o czym mówię), gdzie rozłożyła mnie totalnie. Tę scenę można było zepsuć na milion różnych sposobów, jednak Więdłocha poradziła sobie z nią pierwszorzędnie.

Dodatkowo użyto tak odjechanych gagów jak kolekcjonowanie guzików sławnych celebrytów przez jedną bohaterkę czy marzenia dziecka o zobaczeniu trupa w kostnicy. Chcę jeszcze wspomnieć o Bartłomieju Topie, który jest po prostu obłędnie zabawny.

Film naprawdę nie należy do złych. Nie jest to ani Ciacho, ani Pokaż kotku, co masz w środku. Nie jest to także bardzo dobry film, porównując go choćby TYLKO do niektórych polskich filmów z zeszłego roku. Na pewno jest to produkcja o sile przyjaźni i cieszy mnie, że nie jest to kolejna komedia romantyczna, co z pewnością narobiłoby więcej szkody w tym przypadku. Oceniam na 6/10.

Polub mnie i udostępnij dalej!
Agnieszka WiędłochakomediamelodramatPo prostu przyjaźńprzyjaźńTVN

Justyna Kalinowska • 17 stycznia 2017


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej